Jesiennie
Nadeszła jesień, ale czy to źle? Myślę, że dobrze, piękna to pora roku, złoto – czerwona. Nawet jeśli przytrafią się mgliste, deszczowe dni, to i tak te słoneczne, wynagradzają nas przepięknym kolorytem. Teraz jeszcze przeważa zieleń, ale już niedługo zaczniemy chodzić po grubych dywanach liści, które będą nadziewać się na kijowe groty, oczywiście tym, którzy uprawiają Nordic Walking. Choć już dzisiaj można było nazbierać ich całkiem sporo, nie koniecznie na grotach, gdy jechałam rowerem, raz po raz coś szeleściło mi w kołach. To suche liście, zaplatane między szprychami.
Przejeżdżałam przez Park Chrobrego, skanalizowany. Podobno było to konieczne aby zapobiec zalewaniu tej okolicy, po obfitych deszczach. Widać, że zostało jeszcze trochę prac do wykonania, ale kanał już jest dobrze widoczny. Myślę, że powstające mostki, dodadzą pewnego uroku?


Park, jeszcze nie całkiem jesienny, pod koniec dnia zaczyna robić się troszkę mroczny.


Obowiązkowo pojechałam nad staw, a tam już nieco więcej jesiennych kolorów.
A za oknami jesień – młodopolska dama
w woalu szaromglistym przechadza się sama,
umarłe drzewa żegna, zwiędłe liście liczy
– pamiątki snu o lecie, minionych słodyczy…
Anna Maria Kowalczyk
Podobne wpisy:
Jeśli spodobał Ci się ten wpis, rozważ jego skomentowanie lub skorzystanie z RSS-a i w konsekwencji otrzymywania informacji o nowych wpisach do Twojego czytnika.






Witam . Z pewnością nie na temat… ale – właśnie – ale jak się z Tobą skontaktować ??? Szanowna deni58 proszę napisz bezpośredni adres swojej poczty ponieważ mam kilka istotnych (na temat) pytań , a być może i przydatnych informacji . Oczywiście nie chcę zawracać oczu Wszytskim dlatego pytam o adres , a być może nie byłem na “tej lekcji” gdzie uczono adresów na blogach…. doczytać się nijak nie mogę…. pozdrawiam i wypatruję odpowiedzi Dariusz