Oryginalna czapka na Nordic Walking
Tyle mówi się o chińskiej tandecie, ale czasem wśród tych towarów można znaleźć coś oryginalnego. ;) Zakładając, że nie rozleci się po jednorazowym użyciu może warto czasem zainteresować się niektórymi artykułami. Nie widziałam u nas jeszcze takiego rozwiązaniu na upalne dni, szczególnie polecanego podczas uprawiania sportu na nasłonecznionych terenach. Jakby nie patrzeć, kijkarzom może okazać się bardzo przydany.
O czym mowa?
Buszując tu i ówdzie w necie natknęłam się na taką oto czapeczkę:

Czy nie oryginalny pomysł? Nie dość, że chroni głowę przed słońcem to do tego jeszcze dmucha w spocone czoło. Mało tego, wentylatorek jest zasilany bateriami słonecznymi!
A gdyby ktoś obawiał nadmiernego przepocenia owłosionej (bądź nie) skóry głowy, może wybrać wersję bardziej przewiewną.

Dla zwolenników samych daszków też znajdzie się odpowiedni model.

Dla zainteresowanych: jeśli ktoś miałby ochotę kupić taką czapkę to oczywiście, jak wiele chińskich towarów, jest do nas sprowadzana przez zaradnych handlowców. I to już będzie komplet, nie dość, że (jeszcze) dość często oglądają się za nami kijkarzami (o komentarzach nie wspomnę) to dodatkowo coś takiego na głowie!? :) To dopiero panowie z puszkami piwa mieliby używanie! A niech im tam będzie, w końcu to ich jedyna rozrywka i… “sport”.
Podobne wpisy:
Jeśli spodobał Ci się ten wpis, rozważ jego skomentowanie lub skorzystanie z RSS-a i w konsekwencji otrzymywania informacji o nowych wpisach do Twojego czytnika.


gdybym w czymś takim wyszedł na trening biegacze zamiast mówić mi cześć, odwracali by głowy, jeśli by się wcześniej nie przewrócili ze śmiechu :)