Twitterowy kalkulator miłości?
To, że do Twittera tworzone są przeróżne dodatki nie jest niczym nowym. Bywają bardziej przydatne, ale i rozrywkowe, żeby nie powiedzieć śmieszne. Przykładem tego ostatniego może być Twitluv.in, gdzie po wpisaniu nazw dwóch użytkowników, sprawdzimy ich wzajemne… dopasowanie.
Nie jestem pewna czy to dobry pomysł na sprawdzanie szansy wspólnego związku, ale wzajemne relacje możemy (z przymrużeniem oka) wstępnie oszacować. :) Wyniki czasem mogą być zaskakujące.
A i jeszcze jedno. Gdyby przed wyborami ktoś zechciał sugerować się sugestiami uzyskanymi w ten sposób, to stanowczo odradzam. Jeden z kandydatów nie ma konta w Twitterze i można bardzo pomylić się, wpisując właśnie to nazwisko. Zalecany jest również podobny, zdrowy rozsądek, w dniu wyborów. :)
Podobne wpisy:
Jeśli spodobał Ci się ten wpis, rozważ jego skomentowanie lub skorzystanie z RSS-a i w konsekwencji otrzymywania informacji o nowych wpisach do Twojego czytnika.


Heh u nas w Gdańsku jeden z kandydatów już ma swój pomnik, mimo że, jeszcze go Ogół nie wybrał. Co więcej pomnik ten postawiono 10 lat temu. Postać zasłużona, podpisuję się pod tym, zamiast na wiece-manify-pochody z głośnymi okrzykami mogę iść na ten Plac i zobaczyć Go z bliska. Tu więcej napisałem:
http://sites.google.com/site/racibo/notki/bronislawkomorowskimaswojpomnik
A tłytter ogólnie fuj. Chyba był też dodatek który sprawdzał kto jest głupszy lub kto ma głupszych znajomych. Nie popieram, nie rozumiem – ale z drugiej sam korzystam z podobnych głupot na last.fm
Pozdrawiam