Nordic Walking z GPS-em
Dzisiaj wybrałam się w drogę z nową zabawką, a mianowicie odbiornikiem GPS. Kilka dni temu zamówiłam sobie przez internet zestaw słuchawkowy z odbiornikiem GPS (HGE – 100). Zachęciło mnie do tego połączenie odbiornika z zestawem słuchawkowym, co jest bardzo wygodne, kiedy chcemy słuchać muzyki lub książki. Na niewielkim odbiorniku znajduje się dodatkowo pilot do multimediów, pozwalający na regulację głośności, startowanie muzyki i zatrzymywanie jej, przełączanie się pomiędzy odtwarzaczem a radiem, odbieranie połączeń telefonicznych.
Dla kogoś, kto lubi marsze w towarzystwie muzyki, jest to bardzo wygodne rozwiązanie, nie ma potrzeby wyciągania telefonu. Oczywiście, można nosić mp3 ale po co, skoro można go mieć w telefonie. Zestaw jest wyprodukowany przez Sony Ericsson (taki mam telefon) i wygląda tak:

Po podłączeniu zestawu do telefonu można od razu pobrać pewne aplikacje. Ja pobrałam lokalizator oraz aplikację do monitowania treningów Tracker.
Ponieważ wcześniej pisałam o stronie Buddyway, postanowiłam zainstalować również tę aplikację i dzisiaj przetestować.
Zastanawiam się czy powinnam opisywać dokładnie dzisiejsze eksperymenty? ;) W końcu na błędach uczymy się, więc od razu przyznaję się, że nic nie sprawdziłam. Owszem, sygnał był dobry, aż z 10 satelitów, Buddyway wyświetlił mi OK, ruszyłam w drogę.
Maszerowałam solidnie, no bo przecież jak pochwalę się wygenerowaną mapą, idąc z prędkością 1km/h? Wstyd! Po powrocie do domu, włączyłam komputer i z tego co zrozumiałam, powinnam zobaczyć w serwisie swoją trasę? Loguje się i widzę… „Nie masz jeszcze dodanych żadnych tras.”
Jak to?! A dzisiejsza?! O rzesz ty! A instrukcja była tak krótka i chyba prosta? Albo ja jestem na takie zabawki za stara albo tam coś nie tak działa? Pewnie to pierwsze? :) No trudno, trzeba będzie się podszkolić, choć i tak wydaje mi się, że Tracker będzie lepszym rozwiązaniem, brak kosztów za przesyłanie danych, możliwość przeniesienia trasy na mapę. Tego ostatniego nie jestem pewna, przynajmniej do czas aż sama to sprawdzę.
Jeśli spodobał Ci się ten wpis, rozważ jego skomentowanie lub skorzystanie z RSS-a i w konsekwencji otrzymywania informacji o nowych wpisach do Twojego czytnika.





Komentarze
Brak komentarzy.
Zostaw komentarz