Instrukcja obrazkowa

Jakiś czas temu, kiedy zaczęłam interesować się Nordic Walking, znalazłam w internecie coś w rodzaju obrazkowej instrukcji. Przyznaję, że plik zapisałam ale nie jestem teraz w stanie podać dokładnego źródła, na pewno było to umieszczone w serwisie gazeta.pl.
Ponieważ instrukcja pokazuje dość dobrze pierwsze kroki NW, postanowiłam ją tu pokazać. Zdaję sobie sprawę z tego, że żadna instrukcja rysunkowa czy filmowa nie zastąpi godzinki z instruktorem ale chyba lepiej wiedzieć przynajmniej tyle, niż zupełnie nic i chodzić, jak to określono w tym opisie, na pająka.

nordic walkingMam tylko jedno zastrzeżenie, łokcie. Nie mam dużego doświadczenia w NW ale kilka miesięcy już chodzę i nie bardzo wyobrażam sobie chodzenie przy całkiem wyprostowanych łokciach. Oczywiście można ale będzie to sztuczny chód, wymuszony czy wręcz nienaturalny. Wygląda na to, że są dwie różne szkoły NW, jedna z prostymi, druga z uginanymi łokciami. Co wybrać? Moim zdaniem to co bardziej naturalne.

Pamiętam jak zapoznając się z NW czytałam o ruchu rotacyjnym górnej części tułowia. Wówczas jeszcze nawet nie próbowałam chodzić z kijkami i wydawało mi się, że trzeba będzie o tym pamiętać skoro to ważne. W rzeczywistości okazało się, że po dobrym rozbujaniu ten ruch przychodzi sam. Kiedy maszerujesz z uśmiechem na ustach, czujesz się wyśmienicie, ramiona same zaczynają wykonywać ten ruch, coś tak jakby w tańcu? :)
Wynika z tego tylko fakt, że wszystko co robimy podczas marszu jest jak najbardziej naturalne i o to chodzi. Może właśnie dlatego ta forma rekreacji, czy w przypadku bardziej zawansowanego marszu – sportu, zdobywa tak szybko popularność.

—–
Odchudzanie fakty i mity

Podobne wpisy:

Nordic Walking jeszcze zimowy
Puchar Śląska w Nordic Walking
Światowy Dzień Nordic Walking

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, rozważ jego skomentowanie lub skorzystanie z RSS-a i w konsekwencji otrzymywania informacji o nowych wpisach do Twojego czytnika.

Komentarze

Rysunek bardzo dobry, ale …
W prawidłowej technice tułów jest lekko pochylony do przodu, wówczas przy zachowaniu pozycji kijka jak na rysunku, ręka przy wbiciu kijka lekko się zegnie.

Jeszcze uzupełnię : Linia tułowia przyjmuje położenie zbliżone do linii kijków i nogi zakrocznej

Dzięki za dodatkowe rady :)

Jeśli mogę pomóc to się cieszę. Czasem w rysunkach i filmach są niuanse, i warto o nich wiedzieć. Czasem wydaje nam się (mnie także), że chodzimy idealnie, a tak nie jest. Czasem ktoś inny spojrzy na nas (także na mnie) obiektywnie i podpowie. Nigdy nie jest tak, że nie mogłoby być lepiej… Zachowajmy więc optymizm a jednocześnie … pokorę wobec tej pięknej aktywności :)

O ja to jestem baaaardzo daleka od określania swojego chodu jako prawidłowego i każdą uwagę, wskazówkę bardzo chętnie przyjmuję. Choć czasem jakoś nie wszystko wychodzi jak powinno, na przykład dłoń, która powinna się otwierać. Prawa robi to w moim przypadku automatycznie a lewa uparta jak osioł. :)

Pozwoliłam sobie skopiowac ten “rysunek”.
W bardzo prosty i czytelny sposób obrazuje o co w tym wszystkim chodzi, no oczywiście plus Wasze cenne uwagi :)

Deni, niemal wszyscy praworęczni mają kłopot z lewą ręką, mniejszy lub większy. Można ją jednak ćwiczyć. Np. prawy kijek pod “pachę” i odpychamy się tylko lewym. To pozwoli skupić się na lewej ręce. Są też ćwiczenia ułatwiające opanowanie tej techniki, są też pewnie instruktorzy w twojej okolicy :) którzy też może coś podpowiedzą. Ważne, że wiesz do czego należy dążyć.

Zostaw komentarz

(potrzebny)

(potrzebny)