Zamiana kijków?
Dzisiaj kolejny piękny dzień i oczywiście marsz z kijami, co prawda trochę krótszy ale był. Obowiązkowo zabrałam ze sobą aparat fotograficzny i coś mi się wydaje, że to już na stałe zostanie dwa w jednym? No ale do rzeczy, czas na fotki.
Będąc nad stawem zamieniłam dwa kije na jeden. :) Czy to dobra zamiana? E tam, ani trochę! Zostaję mimo wszystko przy swoich dwóch. Z jednym, takim jak na zdjęciu, pochodzić się nie da a i ryb z tego nie ma.

Podobne wpisy:
Jeśli spodobał Ci się ten wpis, rozważ jego skomentowanie lub skorzystanie z RSS-a i w konsekwencji otrzymywania informacji o nowych wpisach do Twojego czytnika.





Komentarze
Brak komentarzy.
Zostaw komentarz