Nakładki na kije, czyli buciki dla włóczykija
Dzisiaj kilka słów o nakładkach na kije, popularnie zwanych bucikami. Pierwsze, na razie jedyne moje kije firmy Gebel miały buciki z dość miękkiej gumy co powodowało szybkie ścieranie się. Kolejne kupiłam na Allegro, za stosunkowo niską cenę, kilku złotych za parę. Fakt, nie zdzierają się tak szybko, po kilku marszach prawie nie było widać śladów zużycia. Muszę tu dodać, że chodzę głównie po twardych nawierzchniach czyli w bucikach. Dużo twardsza guma powoduje jednak stukanie co nie jest przyjemne dla ucha, zwłaszcza w spokojnej okolicy.
Zastanawiam się co lepsze? Wydać więcej kasy, dużo więcej, czy przyzwyczaić się do stukania? Chyba zostanie to drugie?
Skoro już piszę o nakładkach na kije, pokażę jakie rozwiązanie widziałam w necie, na pewnym blogu. Dwa w jednym, z bardzo szybką zmianą, czyli grot i bucik. Trzeba przyznać, że ciekawe rozwiązanie. Ciekawa jestem jak sprawdza się to w marszu?
Kije Exel mają podobne rozwiązanie, są to końcówki Grot Exel All Terrain Tip. Grot posiada wbudowana nakładkę na twarde podłoże i nie musimy nakładać dodatkowo bucików.
Drugie z wymienionych są dostępne w naszych sklepach, natomiast z pierwszym rozwiązaniem nie spotkałam się ale to pewnie tylko kwestia czasu. Chyba dobrze, że powstają nowe rozwiązania, nie wiem czy zawsze praktyczne, mamy możliwość wyboru a przy okazji temat do rozmów pomiędzy zapalonymi włóczykijami. :)
Podobne wpisy:
Jeśli spodobał Ci się ten wpis, rozważ jego skomentowanie lub skorzystanie z RSS-a i w konsekwencji otrzymywania informacji o nowych wpisach do Twojego czytnika.


All Terrain Tip – dodam że te “buciki” (aktualnie w ofercie Exela całe czarne i ze zmienioną/mocniejszą częścią gumową) jako jedyne “przełącza” się nogą – co w przypadku jesiennych lub zmiennych warunków atmosferycznych wpływa na czystość naszych rąk – co przekłada się na zwiększenie komfortu. Pozdrawiam.