Bidon – termos
Dni robią się coraz chłodniejsze, więc pomyślałam, że dobrze byłoby zabierać ze sobą na spacery coś ciepłego do picia. Mimo, że nie maszeruję po kilka godzin to i tak bardzo często odczuwam potrzebę zwilżenia gardła. Nawet będąc w domu bardzo dużo piję, to tym bardziej podczas intensywniejszego ruchu.
Są termosy i tak zwane kubki termiczne ale postanowiłam poszukać w necie jakiegoś innego rozwiązania. Na Allegro natrafiłam na bidon – termos. Pomyślałam, że może to być całkiem fajna sprawa, zamówiłam. Dzisiaj odebrałam przesyłkę.
Na pierwszy rzut oka wygląda dobrze, nie za duży, przecież nie potrzebuję litra ciepłego napoju. Zamykanie i otwieranie rurki bardzo fajnie rozwiązane, nie byłam pewna czy będzie to na 100% szczelne ale po wlaniu wody okazało się, że… no prawie :) Jeśli nie będę tym bardzo machać i stawiać do góry dnem, będzie dobrze. Czyli może sobie spokojnie w plecaku siedzieć.
Podczas zamykania elastyczna rurka zostaje ściśnięta i dociśnięta co daje w miarę dobrą szczelność.
Bidon posiada jeszcze drugą przykrywkę, przypominającą te typowe dla kubków termicznych i z tego co wiem nie można mówić tu o szczelności. Nie jest to jednak dla mnie ważne bo zapewne na spacerach wygodniejsza będzie nakrętka z rurką.
Jednym słowem zakup wygląda na udany, mam już w czym zabierać ciepłą herbatę na marsze z kijkami, może być zimno, byle nie lało tak jak dzisiaj. Podobno cały tydzień ma być taki? Chyba znajdą się jakieś suche “okienka”?
Podobne wpisy:
Jeśli spodobał Ci się ten wpis, rozważ jego skomentowanie lub skorzystanie z RSS-a i w konsekwencji otrzymywania informacji o nowych wpisach do Twojego czytnika.


Komentarze
Brak komentarzy.
Zostaw komentarz