“Lenistwa” ciąg dalszy
Miałam nadzieję, że problem z barkiem szybko zostanie opanowany dzięki lekarzom, ale na to nie wygląda. W dalszym ciągu mam zakaz maszerowania z kijkami i nie ma co się dziwić gdyż dalej utrzymuje się ból. W tej chwili do leków dołączono mi laser i mam nadzieję, że szybko coś się zmieni, oczywiście na lepsze.
Jestem po prostu zła, ledwie co zaczęłam Nordic Walkink i już musiałam zrobić przerwę.
Właściwie podczas marszu nic mnie nie boli i chyba tym bardziej dokucza mi ten lekarski zakaz?
Wczoraj widziałam w sklepie fajne buty sportowe w atrakcyjnej cenie, pomyślałam, że byłyby dobre na chłodniejsze dni, nawet te zimowe, ale czy ja wiem kiedy i jak rozwiąże się ten medyczny problem? Stwierdziłam, że nie kupuję, najpierw muszę uporać się z nieszczęsnym barkiem.
Podobne wpisy:
Jeśli spodobał Ci się ten wpis, rozważ jego skomentowanie lub skorzystanie z RSS-a i w konsekwencji otrzymywania informacji o nowych wpisach do Twojego czytnika.


To bardzo przykre, że nie możesz chodzić, tak ci się to podobało, ale na pewno to tylko chwilowe może powinnaś jednak te buty kupić .