Niedzielny poranek
Dzisiaj wybrałam się na spacer dość wcześnie, później miało być zbyt gorąco, przynajmniej dla mnie. Niedzielny poranek jest bardzo ospały, większość ludzi nie idzie do pracy, przez co ruch uliczny niewielki. Bardzo dobrze, mieszkając w mieście i jednocześnie nie będąc zmotoryzowaną, trudno znaleźć spokojniejsze miejsca, pozbawione spalin. W niedzielny poranek można na dobrą sprawę pomaszerować ulicami miasta
Dzisiaj przez część drogi towarzyszył mi pies, wiernie idąc tuż za mną. Na początku trochę obawiałam się go, psisko dość sporych gabarytów, ale widać było, że po prostu szuka towarzystwa :) Nie wiem czy się komuś nie zgubił, na szyi miał obrożę.
Później spotkałam ładną, samotną brzozę.

Ten widok byłby całkiem znośny gdyby nie komin.

Podobne wpisy:
Jeśli spodobał Ci się ten wpis, rozważ jego skomentowanie lub skorzystanie z RSS-a i w konsekwencji otrzymywania informacji o nowych wpisach do Twojego czytnika.


Komentarze
Brak komentarzy.
Zostaw komentarz